Archiwa tagu: otyłość

JAKIE PRZEKĄSKI NA DIECIE BEZGLUTOWEJ & BEZGLUTENOWEJ?

Podjęłaś decyzję – robię porządek ze swoim zdrowiem, zrzucam fat i wyrzucam z kuchni szajs, gluty i ścieki. Przechodzę na dietę bezglutową!

Idzie Ci świetnie, aż tu nagle przychodzi Twój chłopak z paczką czipsów i filmem na DVD.
Idzie Ci świetnie, aż tu nagle przychodzi przyjaciółka z wielkim kawałem ciasta i od progu krzyczy “rób kawkę, mam hot njusy!“.
Idzie Ci świetnie, aż tu nagle głos w prawym uchu marudzi “Gocha, życie jest takie krótkie, a Ty tylko marchewka i kefir, zaszalej dziewczyno! Wpierdol tabliczkę czekolady!“
Idzie Ci świetnie, aż tu nagle w TV tiry kokakoli i corasbliżejświęta-coorasbliżejświęta!

Są takie chwile, kiedy masz ochotę rzucić wszystko i jeść słodkie, i chrupać i kruszyć i brudzić i czuć rozpływającą się słodycz. Ale dieta to nie etap, dieta to traktowanie swojego ciała z szacunkiem i respektem.

No więc, co chrupać i pogyzać, żeby było i z szacunkiem i z jebnciemPiątek weekendu początek – a więc kilka przepisów na przekąski na diecie!


Czytaj dalej

Suplementy diety, ekożywność i superfood – fuck that shit!

Zapamiętaj – przemysł bardzo nie chce, żebyś była zdrowa.

Zrozum, że nikomu nie zależy, żebyś trwale schudła i wzmocniła swoje zdrowie. Dlaczego? To bardzo proste. Zdrowa, szczupła osoba nie potrzebuje suplementów. Zdrowa osoba nie potrzebuje super food, by zwalczyć cukrzycę, zespół metaboliczny, nadwagę. Zdrowa osoba nie wyda fortuny w sklepach eko i aptekach, by podreperować swoje zdrowie, bo tego nie potrzebuje. Zdrowa osoba to koszmar przemysłu spożywczo-farmaceutycznego, który zrobi wszystko, by trzymać Cię z dala od prawdziwego zdrowia. Dlatego, kupując suplementy diety, pseudo ekożywność i witaminki, poprawa Twojego zdrowia oscyluje na poziomie efektu placebo, lub poprawa jest krótkotrwała, a ciągnie za sobą ogon efektów ubocznych (które zobaczysz za kilka miesięcy lub nawet lat).

Serwisy internetowe. Blogerki. Forumowicze. Artykuły w gazetach.

No, kto tam jeszcze Ci poleca suplementy diety i super food mała, naiwna dziewczynko??

Czytaj dalej

Samoakceptacja – czyli dlaczego (nie) warto lubić siebie?

Świat ogarnęło szaleństwo samoakceptacji – czuj się dobrze we własnym ciele, pokochaj swoje okręgłe kształty, akceptuj siebie taką, jaką jesteś. Powiem jedno – bullshit.

Bezkrytyczna samoakceptacja to pierwszy krok do cukrzycy, depresji, załamania nerwowego i do bycia dead. Dlaczego zdecydowanie rozsądniejsze jest dążenie do osiągania rozsądnych celów, niż ta cała samoakceptacja? Oto dlaczego…

Czytaj dalej