Archiwa tagu: naturalnie

Wino Hashimoto – czyli Twoja tarczyca jest winna.

Lampka do obiadu – zmniejsza ryzyko raka piersi o połowę.

Moc antyoksydantów.

Wino, kobiety i śpiew. Jedyny zdrowy alkohol.

Yyy, przepraszam, a kto sponsoruje te badania? Te statystyki? Potentaci alkoholowi. A kto funduje wakacje autorce tego bloga? Nikt. Więc mogę Wam napisać prawdę – czy wino zawiniło?

Czytaj dalej

Chodź na kawę, czyli jak działa połączenie kawa hashimoto?

Latte, czarna, biała, Mocca, Capuccino, z bitą śmietaną, Frappe?

Kawa hashimoto? Czy ktoś w ogóle coś o tym wie??

Jak dla mnie – nie ma znaczenia. Kocham je wszystkie, kocham miłością niesłabnącą, kocham płomiennie, zmysłowo, kocham tak, że mogłabym dać się zabić za filiżankę kawy. Pachnie, rozpala, rozpływa się kremowo w ustach, delikatnie łaskocąc moje kubki smakowe. Słowem – kawowa ekstaza.

Czy ta miłość nas zabije, Hashimotki?

Czytaj dalej

Naturalny dezodorant – pogromca stanów zapalnych

Lubisz zapach z dupy piżmowca? Kisisz w sobie toksyny i magazynujesz metale ciężkie, pryskając się co rano rakotwórczym dezodorantem? Wypnij się na drańskich producentów dezodorantów, którzy zapychają Twoje gruczoły potowe i wmawiają Ci, że masz cuchnąć sztucznymi aromatami z dupy piżmowca. Smaruj się prostym i skutecznym dezodorantem antyhashimoto i ciesz się świeżą, czystą pachą przez cały dzień!

Czytaj dalej

Naturalne kosmetyki – dla hashipoczwarek i całej reszty :)

Tarczyca to organ bardzo czuły na toksyny, chemikalia i zanieczyszczenia. Jest organem, który jako pierwszy płacze, gdy myjesz się SLESami i parabenami, jesz gluty, gluteny i glutaminiany. Walka z Hashimoto to przede wszystkim ograniczenie toksyn, które w siebie wrzucamy, którymi oddychamy i które w siebie wklepujemy. I o klepaniu będzie dzisiejszy wpis.

Czytaj dalej

Hashimoto i bezpieczne lekarstwa na przeziębienie

 

Walcząc z hashimoto walczysz ze stanem zapalnym bez przerwy. Choć wszyscy od czasu do czasu łapią przeziębienia, bolące gardełka i kaszelki, jednak Tobie prawdopodobniej zdarza się to częściej.
Powody są dwa. Po pierwsze, w Twoim organizmie nieustannie toczy się wojna – choć stan zapalny można skutecznie korygować dietą i stylem życia, jednak ciągle ilość przeciwciał jest zdecydowanie większa niż u zdrowych osób. Drugi powód jest taki, że „płonąca” tarczyca znajduje się bezpośrednio w sąsiedztwie górnych i dolnych dróg oddechowych, dlatego bardzo często te organy łapią różnego rodzaju infekcje. Moja metoda, którą odsyłam przeziębienie na marsa w ciągu trzech dni, jest prosta i efektywna 🙂

Czytaj dalej

Sucha skóra Hashimoto – naturalne nawilżenie

Właściwie to zamierzałam iść z moją skórą do mam talent – pamiętacie laskę, która rysowała palcem na szybie pokrytej piachem? Ja chciałam robić to samo – rysować obrazki – paznokciem po moim spasłym udzie. To był dobry plan.

Oliwki dla najsłodszych bobasków, hektolitry wody, skrzypy i orzechy – moja skóra była sucha jak wiór, tak, że zdejmowanie rajstop wzbijało w powietrze miliardy mikrokawałków mojego DNA.

Udo schudło, a nawilżenie skóry przyszło po drodze – i to całkiem przypadkiem. Nawilżenie skóry to nie lada problem, szczególnie gdy hormony hasają i każdy Ci pociska, że tak to już jest i być musi. Figa z makiem, nic nie musi.

Czytaj dalej