Archiwa tagu: nadwaga

Jak schudnąć 20 kg i trzymać wagę bez efektu jojo?

Szczególnie, jeśli ciągle słyszysz, że w auszfic grubych nie było (czyt. wymyślasz se chorobę, za dobrze Ci jest), poza tym przy tarczycy może Pani nigdy nie schudnąć, a właściwie,
to weź pokochaj swoje ciało, bo faceci lubią krągłe kształty. 

Ale co, jeśli Ty nie chcesz kochać swojego pulchnego ciała? A co jeśli Twój facet nie lubi pasztetów, albo w ogóle masz w dupie co lubią faceci, bo Ty sama chcesz być szczupła, lekka i nie bać się że któregoś dnia przyplącze się cukrzyca, jelito drażliwe albo jeszcze inny syf spod lodówki? No cóż, wtedy chore historie o samoakceptacji, o zwolnionym metaboliźmie i suplementach diety musisz włożyć między bajki, a sama ruszyć mózgolindą i zmienić swoje życie.

Jak schudnąć 20 kg i trzymać wagę minimum przez 4 lata
(i dłużej, mam nadzieję)?
Oraz w gratisie, mój zadek przed i po. Bo kilka z Was pytało, jak wyglądałam przed dietą bezglutową, a jak prezentuję się teraz. Poza tym, podobno płacą kupę kasy za pokazanie kawałka tyłka.
Is dat czru, gerls?


Czytaj dalej

JAKIE PRZEKĄSKI NA DIECIE BEZGLUTOWEJ & BEZGLUTENOWEJ?

Podjęłaś decyzję – robię porządek ze swoim zdrowiem, zrzucam fat i wyrzucam z kuchni szajs, gluty i ścieki. Przechodzę na dietę bezglutową!

Idzie Ci świetnie, aż tu nagle przychodzi Twój chłopak z paczką czipsów i filmem na DVD.
Idzie Ci świetnie, aż tu nagle przychodzi przyjaciółka z wielkim kawałem ciasta i od progu krzyczy “rób kawkę, mam hot njusy!“.
Idzie Ci świetnie, aż tu nagle głos w prawym uchu marudzi “Gocha, życie jest takie krótkie, a Ty tylko marchewka i kefir, zaszalej dziewczyno! Wpierdol tabliczkę czekolady!“
Idzie Ci świetnie, aż tu nagle w TV tiry kokakoli i corasbliżejświęta-coorasbliżejświęta!

Są takie chwile, kiedy masz ochotę rzucić wszystko i jeść słodkie, i chrupać i kruszyć i brudzić i czuć rozpływającą się słodycz. Ale dieta to nie etap, dieta to traktowanie swojego ciała z szacunkiem i respektem.

No więc, co chrupać i pogyzać, żeby było i z szacunkiem i z jebnciemPiątek weekendu początek – a więc kilka przepisów na przekąski na diecie!


Czytaj dalej

Nienawidzę ćwiczyć i nie mam zamiaru tego polubić.

Masz prawo nie lubić buraczków. Masz prawo nie lubić myć naczyń i masz prawo nie lubić ćwiczyć. Jesteś już duża i możesz się zbuntować. Ja nienawidzę ćwiczyć i mówię to zawsze, gdy ktoś pyta. Tak, potem zawsze nastaje krępująca cisza, boże ixon, jak mogłaś tak nas obrazić, nas – wyznawczynie Pójdękowskiej. 

Co?? Ćwiczenia? Jak to, a Chodakowska? A brzuszki? A „nie poddawaj się, dasz radę!!”?? A szóstka Weidera, a palenie kalorii? A triceps, a zostań królową plaży 2016?

Możesz nie lubić ćwiczeń i nawet masz prawo to powiedzieć  (w towarzystwie) – nienawidzę robić brzuszków, uważam że to jest nudne, do dupy i że ryje kręgosłup. Ja tak mówię.

Wiesz, to nie lenistwo powoduje, że nie lubisz się ruszać. Ćwiczenia są tak potwornie nudne, że dzięki nim przez 10 lat życia żyłam z 15 kg nadwagą – wolałam być tłuściochem niż cisnąć przysiady jak jakiś przygłup. A potem odkryłam hasanie – i zrozumiałam, że ćwiczenia to najgorszy sposób by schudnąć i zabić haszipoczwarę. 
Czytaj dalej

Jeśli nie chcesz wymieniać kolan… Czyli jak schudnąć na rowerze?

Hej człowieku, który wymyśliłeś rower, masz u mnie do odebrania siedem krów w podziękowaniu!
Do odebrania w każdy czwartek.

Rower daje mięśnie. Rower daje ruch. Rower pozwala mi trafić z punktu A do punktu B. Dla mnie rower był też rozruchem kondycyjnym w czasie, gdy ciągle snuła się za mną zamułka niedoczynnościowa – wtedy nie za bardzo mogłam biegać czy nawet szybko pływać, natomiast przebieżki rowerem nie męczyły mnie tak bardzo, a tlen i słoneczko koiły smuteczki i depresję.

Dodatkowo, rower fantastycznie odchudza i delikatnie rzeźbi mięśnie. Gotowa by pędzić? Czytaj dalej

Suplementy diety, ekożywność i superfood – fuck that shit!

Zapamiętaj – przemysł bardzo nie chce, żebyś była zdrowa.

Zrozum, że nikomu nie zależy, żebyś trwale schudła i wzmocniła swoje zdrowie. Dlaczego? To bardzo proste. Zdrowa, szczupła osoba nie potrzebuje suplementów. Zdrowa osoba nie potrzebuje super food, by zwalczyć cukrzycę, zespół metaboliczny, nadwagę. Zdrowa osoba nie wyda fortuny w sklepach eko i aptekach, by podreperować swoje zdrowie, bo tego nie potrzebuje. Zdrowa osoba to koszmar przemysłu spożywczo-farmaceutycznego, który zrobi wszystko, by trzymać Cię z dala od prawdziwego zdrowia. Dlatego, kupując suplementy diety, pseudo ekożywność i witaminki, poprawa Twojego zdrowia oscyluje na poziomie efektu placebo, lub poprawa jest krótkotrwała, a ciągnie za sobą ogon efektów ubocznych (które zobaczysz za kilka miesięcy lub nawet lat).

Serwisy internetowe. Blogerki. Forumowicze. Artykuły w gazetach.

No, kto tam jeszcze Ci poleca suplementy diety i super food mała, naiwna dziewczynko??

Czytaj dalej

Zaburzenia odżywiania i zjadanie emocji – jak sobie poradzić z głodem wrażeń?

Ładna pani w telewizji mówi Ci, że zdrowa dieta powinna być bogata w warzywa, kasze, owoce i dobrej jakości nabiał. Na pewno ma rację.

Więc dlaczego do jasnej anielki ciągle pijesz tą gównianą kawę rozpuszczalną, zagryzając pseudofit batonem? Dlaczego dostajesz ciastoświra gdy koleżanka z biura obok przychodzi z urodzinowym ciastem (często te koleżanki mają urodziny, jakby częściej niż raz w roku!). Dlaczego skubiesz od męża czipsa (tylko jednego!) choć dobrze wiesz, że to syf spod lodówki? Dlaczego gdy jesteś zestresowana, kupujesz po kryjomu kitketa na stacji beznzynowej choć od lat sobie powtarzasz, że koniec z cukrem? No dlaczego?? 

Bo wszyscy żyjemy w czasach jedzenioszału, a zaburzenia odżywiania spijamy z mlekiem matki.

Czytaj dalej