Archiwa tagu: kosmetyki

DIETA NA PRYSZCZE – CZYLI DLACZEGO SZPACHLA CI NIE POMOŻE?

Ohydne, czerwone pryszcze w wieku trzynastu lat to nic. Te wszystkie randki, odwołane z powodu wysypu obfitości na czole i nosie w wieku lat szesnastu to też normalka. Nawet mając osiemnaście lat, możesz jeszcze przełknąć łzy goryczy, bo zamiast wyglądać jak super seksi modelka z wybiegu to masz syfy na ryju jak stąd do Kieleckiego.

Ale kurwa, pryszcze w wieku, w którym zaczynają pojawiać się pierwsze i kolejne zmarszczyki, to już jest zniewaga. Zniewaga, która czystej diety wymaga.

Nie myśl, że na trądzik, wągry, białe, czerwone i zielone podskórne bąballasy pomoże Ci wyciąg ze ślimaka albo czego tam jeszcze. Czasami pomaga – na chwilę,szczególnie że widząc cenę specyfików masz wrażenie, że cera poprawia się od samego patrzenia na opakowanie. Jednak tym, co naprawdę wyczyści Twoje pory, nie czyszcząc portfela, jest dieta na pryszcze.


Czytaj dalej

Naturalny dezodorant – pogromca stanów zapalnych

Lubisz zapach z dupy piżmowca? Kisisz w sobie toksyny i magazynujesz metale ciężkie, pryskając się co rano rakotwórczym dezodorantem? Wypnij się na drańskich producentów dezodorantów, którzy zapychają Twoje gruczoły potowe i wmawiają Ci, że masz cuchnąć sztucznymi aromatami z dupy piżmowca. Smaruj się prostym i skutecznym dezodorantem antyhashimoto i ciesz się świeżą, czystą pachą przez cały dzień!

Czytaj dalej

Naturalne kosmetyki – dla hashipoczwarek i całej reszty :)

Tarczyca to organ bardzo czuły na toksyny, chemikalia i zanieczyszczenia. Jest organem, który jako pierwszy płacze, gdy myjesz się SLESami i parabenami, jesz gluty, gluteny i glutaminiany. Walka z Hashimoto to przede wszystkim ograniczenie toksyn, które w siebie wrzucamy, którymi oddychamy i które w siebie wklepujemy. I o klepaniu będzie dzisiejszy wpis.

Czytaj dalej

Hashimoto i bezpieczne lekarstwa na przeziębienie

 

Walcząc z hashimoto walczysz ze stanem zapalnym bez przerwy. Choć wszyscy od czasu do czasu łapią przeziębienia, bolące gardełka i kaszelki, jednak Tobie prawdopodobniej zdarza się to częściej.
Powody są dwa. Po pierwsze, w Twoim organizmie nieustannie toczy się wojna – choć stan zapalny można skutecznie korygować dietą i stylem życia, jednak ciągle ilość przeciwciał jest zdecydowanie większa niż u zdrowych osób. Drugi powód jest taki, że „płonąca” tarczyca znajduje się bezpośrednio w sąsiedztwie górnych i dolnych dróg oddechowych, dlatego bardzo często te organy łapią różnego rodzaju infekcje. Moja metoda, którą odsyłam przeziębienie na marsa w ciągu trzech dni, jest prosta i efektywna 🙂

Czytaj dalej

Sucha skóra Hashimoto – naturalne nawilżenie

Właściwie to zamierzałam iść z moją skórą do mam talent – pamiętacie laskę, która rysowała palcem na szybie pokrytej piachem? Ja chciałam robić to samo – rysować obrazki – paznokciem po moim spasłym udzie. To był dobry plan.

Oliwki dla najsłodszych bobasków, hektolitry wody, skrzypy i orzechy – moja skóra była sucha jak wiór, tak, że zdejmowanie rajstop wzbijało w powietrze miliardy mikrokawałków mojego DNA.

Udo schudło, a nawilżenie skóry przyszło po drodze – i to całkiem przypadkiem. Nawilżenie skóry to nie lada problem, szczególnie gdy hormony hasają i każdy Ci pociska, że tak to już jest i być musi. Figa z makiem, nic nie musi.

Czytaj dalej