Archiwa tagu: dieta bezglutenowa

BEZGLUTENOWA LISTA ZAKUPÓW – czyli czego szukać na sklepowych półkach?

 

Gdy żyłam jak zwykły, gruby, zmulony z rana i zmulony z wieczora, a także przed południem i po południu człowiek, robiąc zakupy krążyłam sobie między półkami. Czasami robiłam sobie listy zakupów, by nie zapomnieć tych najważniejszych produktów, ale zazwyczaj pakowałam do koszyka też inne rzeczy, które akurat wpadły mi w oko. To nie było tak, że obżerałam się snikersami i białym chlebem – od najmłodszych lat żyłam zgodnie z zaleceniami WHO – czyli dużo pełnoziarnistego, dużo owoców, warzyw, mało słodyczy i gazowanych napojów. Dziwnym trafem, choć odżywiałam się zajebiście pełnoziarniście, to i tak moje życie i zdrowie podupadało z dnia na dzień. A dupa rosła.

Dopiero gdy zrozumiałam, że jebaki z WHO gadajo co im każo i sama ruszyłam głową – niektóre półki w sklepie przestały dla mnie istnieć. Dziś, gdy idę na zakupy, praktycznie nie musze już brać ze sobą listy – zawsze kupuję te same półprodukty, z których później gotuję sobie bardzo wiele różnych potraw.
W dzisiejszym artykule czysta, bezglutenowa lista zakupów!

Czytaj dalej

DIETA BEZGLUTENOWA EFEKTY! CO SIĘ STANIE, GDY PRZEJDĘ NA CZYSTĄ DIETĘ?

DZIŚ 23 WRZEŚNIA. Jeśli dziś wprowadzisz w swoje życie kilka zmian, to już 23 października obudzisz się lżejsza o co najmniej 3 kg… ale co jeszcze dobrego może Cię spotkać?

Bo co konkretnie się zmieni, gdy moja dieta będzie przeciwzapalna? Co konkretnie zmieni się w moim życiu, prócz tego, że będę musiała zapomnieć o całym moim comfort food – muffince z kawą o 10tej, garści paluszków przy wieczornym serialu i batoniku zjedzonym na światłach podczas powrotu do domu?

Konkretny artykuł – 5 zmian, które zauważysz już po 4-ech tygodniach diety bezglutenowej! Dieta bezglutenowa efekty – czytaj

Czytaj dalej

CAŁODZIENNE MENU – CO JEM NA DIECIE BEZGLUTENOWEJ? FOTO!

Tego nie jedz, tamtego nie jedz, to ci szkodzi, a to jest toksyczne. Na początku grzecznie słuchasz, robisz w swojej głowie listy zakazanych rzeczy, przestrzegasz i uczysz innych.

Ale przychodzi moment w którym myślisz – do jasnej cholery, to co ja mam jeść w takim razie? Skoro wszystko mi szkodzi? 

Może najlepiej od razu położę się w trumnie i poczekam, aż padnęz głodu i z pożądania, a moi przyjaciele w tym czasie będą opychać się pizzą i dożyją 90-ki w zdrowiu i radości? Dlatego przygotowałam dla Was drugi artykuł z serii co jem przez cały dzień na diecie bezglutenowej – czyli całodzienne menu dla tych, którzy chcą jeść dobre rzeczy i nie wozić brzucha taczkami!

Czytaj dalej

GLUTEN STAN ZAPALNY – DLACZEGO CHLEBEK TAK MI SZKODZI?

Eh dziewczyno co Ty znowu wymyślasz? Przecież ta dieta bezglutenowa to jakaś chwilowa moda! Co to ludzie nie wymyślo żeby zarobić….

Ile razy już słyszałam te słowa w swoim życiu? Milion pińcet. Zatroskane ciocie i babcie ubolewają przy każdym rodzinnym spotkaniu nad moją dietą, która wkrótce doprowadzi do śmierci z braku boskiego pokarmu, jakim jest chleb.

Zgadzam się, sto lat temu chlebek był zapewne całkiem zdrowy. Przy czystych poletkach, przy czystych ziarenkach, przy których nikt jeszcze nie majstrował i których nikt nie podlewał Rand-upem.

Dzisiaj chlebek to toksyczna, uboga w jakiekolwiek wartości odżywcze, bezwartościowa breja. Codzienna bułeczka na śniadanie i kolację podnosi poziom cukru w przestworza, doprowadzając komórki do glikacji (w skrócie – starzenia się białek). Podnosi stan zapalny w organizmie i uzależnia. A jeśli dodatkowo Pan Piekarz doda do chlebka środków antypleśniowych, to w pakiecie dostajesz jeszcze raka jelita. Pozdro. 

No to jak z tym glutenem – dlaczego jadły go nasze babki i żyły po sto lat? Oraz jakie jeszcze produkty mogą nasilać reakcje zapalne?

ARTYKUŁ – GLUTEN STAN ZAPALNY I DLACZEGO TAK TO NA MNIE DZIAŁA?

Czytaj dalej

JAKIE PRZEKĄSKI NA DIECIE BEZGLUTOWEJ & BEZGLUTENOWEJ?

Podjęłaś decyzję – robię porządek ze swoim zdrowiem, zrzucam fat i wyrzucam z kuchni szajs, gluty i ścieki. Przechodzę na dietę bezglutową!

Idzie Ci świetnie, aż tu nagle przychodzi Twój chłopak z paczką czipsów i filmem na DVD.
Idzie Ci świetnie, aż tu nagle przychodzi przyjaciółka z wielkim kawałem ciasta i od progu krzyczy “rób kawkę, mam hot njusy!“.
Idzie Ci świetnie, aż tu nagle głos w prawym uchu marudzi “Gocha, życie jest takie krótkie, a Ty tylko marchewka i kefir, zaszalej dziewczyno! Wpierdol tabliczkę czekolady!“
Idzie Ci świetnie, aż tu nagle w TV tiry kokakoli i corasbliżejświęta-coorasbliżejświęta!

Są takie chwile, kiedy masz ochotę rzucić wszystko i jeść słodkie, i chrupać i kruszyć i brudzić i czuć rozpływającą się słodycz. Ale dieta to nie etap, dieta to traktowanie swojego ciała z szacunkiem i respektem.

No więc, co chrupać i pogyzać, żeby było i z szacunkiem i z jebnciemPiątek weekendu początek – a więc kilka przepisów na przekąski na diecie!


Czytaj dalej

DIETA PRZECIWZAPALNA, CZYLI JAK WALCZYĆ O DOBRY HUMOR

W poprzednim artykule wspominałam o związku, jaki odkryłam pomiędzy dietą glutenową a depresją. Pokrótce wspominając – gluten powoduje stany zapalne w organizmie, co z kolei prowadzi do degeneracji mózgu, co w początkowej fazie wywołuje depresję, a w późniejszym czasie znacznie lepsze atrakcje, z cukrzycą i innymi chorobami autoimmunologicznymi włącznie.
A że dziś piątek, weekendu początek, więc zanim wchłoniesz kolejną bagietkę z masełkiem czosnkowym to wywiedz się troszkę o tym,

czym jest dieta przeciwzapalna i jak pomoże Ci trwale zmienić swoje życie na cieplejsze, słoneczniejsze, pogodniejsze i bardziej energiczne.

Tak, że nie będziesz już potrzebowała więcej pączków na pocieszenie. Ani papierosków, ani impulsywnych zakupów na polepszenie humoru. Dieta przeciwzapalna zrobi Ci taki ład pod kopułą, że będziesz miala pokoj w sercu. Bez żadnych czasoumilaczy.
Czytaj dalej

GLUTEN A DEPRESJA – CZYLI JAK BUŁA MIAŻDŻY TWOJĄ PSYCHIKĘ?

Depresje są bardzo różne – kwadratowe i podłużne. Niektóre depresje wmawiają Ci, że masz pić winko w każdy weekend, z czasem również w piątki, i czwartki, a czasami nawet poniedziałki i wtorki. Niektóre depresje mówią Ci, że jesteś brzydka, stara albo do dupy, a czasami słyszysz w swojej głowie wszystkie te czułe określenia. Depresja w hashimoto ma swojego dobrego kumpla, który nazywa się Bajzel w głowie, który aktywnie stymuluje Twój mózg do rozpiździeju w życiu, mieszkaniu, związkach, diecie i porach snu. Moja depresja mówiła mi jeszcze, że jestem bardzo, bardzo smutna i samotna, a na te dwie rzeczy może pomóc mi tylko jedno – pulchna, glutowa buła z dżemorem. Ewentualnie czekolada, a na deser miska makaronu z cukrem i masłem. Zgadnij, czy po takiej terapii cukrowo-glutenowej czułam się mniej samotna i mniej smutna?

Nie. Po bułach, makaronach, naleśniczkach i kluseczkach byłam w jeszcze większej dupie psychicznej. Dlaczego? Dziś już wiem. Bo stan zapalny w organizmie dosłownie upośledza mózg, a to prowadzi do depresji.

O majgod madafaka ale szambo. Gluten a depresja …
Czytaj dalej

Błonnik w odchudzaniu – wymiata śmieci, odchudza czy może…? Fakty i mity.

Owsianka na śniadanie zapewni Ci dobre sranie.

Tak mówią w reklamach, posługując się trawiennym językiem typu “lepszy metabolizm“, “regularne wypróżnienia” i “szybsza przemiana materii“. Ale wszystkie wiemy o co chodzi. O sranie.
A dokładniej, o sranie w banie.

Pełnoziarniste… pełne witamin i mikroelementów… kupa błonnika co wymiata jelita niczym miotełka, a do tego jeszcze owocki suszone, zdrowe… Gdy z tego bełkotu odejmiesz marketing words, zostaje tylko jedno – kupa. Więc dlaczego wszyscy trąbią, że tak ważny jest błonnik w odchudzaniu? Czytaj dalej

Fit produkty – czyli 5 znaków jak rozróżnić wartościowe jedzenie od dobrego marketingu?

Stoję przed półką z ekologiczną żywnością i chciałabym kupić wszystko – jedyne co mnie powstrzymuje, to limit na karcie. Bezglutenowe muesli wypełnią mój organizm kosmiczną energią, batony nasycą moje serce nadzieją na lepsze jutro, a makaron z pełnego-ziarna-niełuskanego-paleo-koszer wydrenuje tłuszcz z moich ud. Rano nie poznam swojej dupeczki w lustrze. Zasługuję – myślałam sobie – na fit produkty!

Szary papier, napisy niemalże tworzone odręcznie przez babcię Swarożycę. Nawet data spożycia odciśnięta jakby średniowieczną pieczęcią przez pastucha na łące. Fit produkty są zawsze takie matowe, takie pastelowe, lekkie niczym chmurka…

Moje hashimoto na pewno skręcałoby się w konwulsjach, gdyby je potraktować zmasowanym atakiem fit jedzenia.

No więc jak odróżnić wartościowe fit produkty od wartościowego marketingu? Czytaj dalej

Zaburzenia odżywiania i zjadanie emocji – jak sobie poradzić z głodem wrażeń?

Ładna pani w telewizji mówi Ci, że zdrowa dieta powinna być bogata w warzywa, kasze, owoce i dobrej jakości nabiał. Na pewno ma rację.

Więc dlaczego do jasnej anielki ciągle pijesz tą gównianą kawę rozpuszczalną, zagryzając pseudofit batonem? Dlaczego dostajesz ciastoświra gdy koleżanka z biura obok przychodzi z urodzinowym ciastem (często te koleżanki mają urodziny, jakby częściej niż raz w roku!). Dlaczego skubiesz od męża czipsa (tylko jednego!) choć dobrze wiesz, że to syf spod lodówki? Dlaczego gdy jesteś zestresowana, kupujesz po kryjomu kitketa na stacji beznzynowej choć od lat sobie powtarzasz, że koniec z cukrem? No dlaczego?? 

Bo wszyscy żyjemy w czasach jedzenioszału, a zaburzenia odżywiania spijamy z mlekiem matki.

Czytaj dalej

Sekrety, o jakich nikt Ci nie powie – dieta bezglutenowa hashimoto

To jak to w końcu jest – jeść – czy nie jeść? A może przestać się zastanawiać, czy jeść, czy nie jeść, a zacząć po prostu żyć?

Tutaj poznasz sekrety działania diety – czyli Dieta Bezglutenowa Hashimoto.

Czytaj dalej

Dieta bez lektyn – gdzie są lektyny w pożywieniu?

Gdzie są lektyny i dlaczego miałabym ich nie jeść? Kilkanaście dni temu rozpoczęłam przeciwzapalną terapię dietetyczną, która ma zmniejszyć stan zapalny i podważyć opinie czcicieli syntetycznej tyroksyny, że: nic pani na to nie poradzisz.

Czytaj dalej

Czy lektyny to Twój wróg? – dieta bez lektyn w hashimoto

Walczę z Hashimoto od 10-ciu lat. Łykam piguły z coraz większą cyferką na opakowaniu, rokowania tęczowe nie są – nic się nie da zrobić, nic nie pomoże, tarczyca wkrótce zeżre samą siebie. Tablety do końca życia.

Tak mówią oni. Czciciele sztucznej tyroksyny, zwani endokrynologami. Czy lektyny faktycznie mają wpływ na zdrowie cierpiących na Hashimoto?

Czytaj dalej

Lody bananowe bez syropu glukozowo – fruktozowego

Chcę jeść lody i nie chcę być tłustym cukrzykiem z Syndromem Zdenerwowanego Jelita. Co robię? Mielę banana, dosypuję kakao i dodaję cynamon, kardamon, orzeszki. Tadaam: wcinam kremową, słodką jak ulepek, ciągnącą się czekoladową masę, która trzaska w zębach i rozpływa się pod podniebieniem. Dodatkowo, posypuję sobie czasami ekstrudowaną kaszą gryczaną, albo jaglanką dmuchaną.

Czytaj dalej

Hashimoto dieta bezglutenowa

JUŻ OD SIERPNIA! CAŁODZIENNE MENU – CO JE BEZGLUTENOWY IXON PRZEZ CAŁY DZIEŃ!bezglutenowy lunch

Nigdy więcej bezglutenowej. Odrzuć paleo, wegańską, dunkana. Zapomnij o IG, zapomnij o 1000 kcal. Oto jedyna dieta, której bezwzględnie powinnaś przestrzegać mając Hashimoto:

DIETA BEZGLUTOWA vs dieta beglutenowa
Czyli jedzenie bezśmieciowe, bezsyfowe i bezszajsowe. Dieta bezglutowa jest naprawdę prosta, cudownie niedroga i silnie odchudzająco – odżywcza. Jeśli jesteś za gruba – schudniesz, jeśli masz depresję – zobaczysz światełko w tunelu, jeśli masz brudno w mieszkaniu, no cóż, będziesz miała więcej energii by szybciej posprzątać. Jeśli masz mało kasy, prawdopodobnie zaczniesz mieć więcej, bo ta dieta w stosunku do wszystkich innych jest naprawdę niedroga.

Czytaj dalej