Przeciwciała anty – pm, czyli depresja w Hashimoto

Przeciwciała anty – pm to małe babole które krążą w Twojej głowie niczym stare, dobre przeciwciała anty-tpo/anty-tg i miotają Twoją psychiką jak szatan. Przeciwciała anty powodują, że lubisz stawać na drodze własnych marzeń, że co chwila robisz sobie jakąś krzywdę – nazywając to lenistwem, brakiem motywacji czy słabym metablizmem.

Mówią Ci, że jesteś gruba, brzydka, powolna, nudna, a Twoje życie przypomina papier toaletowy.

Szare, długie i do dupy.

Wiesz coś o tym, prawda? Wszyscy mają lepiej, łatwiej, mają bogatszych rodziców i ładniejsze dzieci. Wszyscy wokół mają ciekawe pasje, hobby, zainteresowania, rozwijają się, a Ty zostajesz w tyle i obserwujesz życie przez szybę. Więcej o obserwowaniu przez szybę – here. 

Przeciwciała anty – pm trzeba zwalczyć. Choć farmakoterapia łagodzi zazwyczaj objawy depresji, czasami trzeba wziąć się za siebie świadomie – zdać sobie sprawę, że zaniżona samoocena, smuteczki i łezki to nie Ty, to ona – Hashipoczwara.7

Sposoby – jak zwalczyć cholerne przeciwciała anty – pm:

  • Spaceruj. Dużo, często a najlepiej na świeżym powietrzu. Oglądaj plakaty na przystankach, ludzi w sklepie, liście na drzewach, co tam tylko sprawia Ci przyjemność.
  • Otaczaj się pozytywnymi ludźmi. Jeśli Twoi znajomi wciąż narzekają, wprowadzają nerwową atmosferę, krytykują Cię za wszystko – zwróć im uwagę, że nie życzysz sobie takiego zachowania, albo zmień znajomych. Rodzina Cię wkurza, ciągle się czepiają? Poproś, by trochę odpuścili. Robią to nadal? Ustal grę – ten kto narzeka, rzuca bezpodstawne oskrażenia I mąci atmosferę, płaci dwa złote za każdą toksyczną uwagę. Zobaczysz, że narzekanie skończy się szybciej, niż myślisz. A jeśli nie, to przynajmniej będziesz bogata.
  • Karaj się za złe myślenie. Włóż sobie na rękę gumkę (tylko taką, która nie odetnie dopływu krwi do dłoni!) I za każdym razem, gdy pomyślisz o sobie źle, z całej siły wal się gumką po nadgarstku. W sensie, strzelaj sobie tą gumką. Wszyscy jesteśmy psami Pawłowa.
  • Pracuj nad sobą. Każda z nas ma inne skrzywienia, które zatruwają życie – może masz nałóg, w który uciekasz, może niepotrzebnie przeklinasz I szybko się denerwujesz, może nie masz dla siebie czasu I się zaniedbujesz. Cokolwiek to jest, pracuj nad sobą I staraj się zmieniać to, czego naprawdę w sobie nienawidzisz I jesteś pewna, że nie da się tego przekuć w zaletę.
  • Pielęgnuj w sobie pozytywne wspomnienia i emocje. Nie rozpamiętuj chwil, kiedy ktoś CIę skrzywdził, nie rozdrapuj ran i toksycznych rozkmin. Skup się na pozytywnych zdarzeniach, nowych pomysłach i przyjemnych chwilach.

 

WYDRUKUJ, przepisz lub zapamiętaj:

przeciwciala anty hashimoto

I ZWALCZAJ PRZECIWCIAŁA ANTY -PM KAŻDEGO DNIA!

Walka z Hashimoto to praca nad sobą każdego dnia – ciężka praca. Depresja w Hashimoto wyrwała mi z kalendarza kilka lat życia. Zamiast imprezować, chodzić na pierwsze randki i beztrosko spędzać czas z przyjaciółmi, stworzyłam wokół siebie mocny mur, odgradzający mnie od świata.

Tym murem były przeciwciała anty – pm, które zmuszały mnie, by myśleć negatywnie. Idę na beznadziejne studia, po których będę miała beznadziejną pracę. Jestem brzydka i gruba, więc nikt mnie nie będzie chciał. Wokół sami kłamcy i złodzieje. Takie kłamstewka serwowałam sobie każdego dnia, a przeciwciała anty – pm skutecznie zabijały w zarodku chociaż najmniejszą, pozytywną myśl, która zakiełkowała w mojej głowie.

Na szczęście, gdy zaczęłam stosować sposoby na przeciwciała anty – pm, skutecznie rozwaliłam mur i teraz jestem HAPPYYYY TURUURU 😀


ixon, xoxo

Wszystkie eksperymenty opisane na blogu zostały przetestowane na zwierzętach; Hashipoczwary biorące w nim udział znacznie ucierpiały. Autorka nie bierze odpowiedzialności za efekty uboczne stosowania zaleceń, w szczególności na stan Waszych Haszipoczwarek.

post dieta hashimoto

 

 

 

hashimoto dieta przeciwzapalna

 

 

 

 

 

 

 

przeciwciała hashimoto

przeciwciała hashimoto

Jedna myśl nt. „Przeciwciała anty – pm, czyli depresja w Hashimoto

  1. Rita

    Po zdiagnozowanym niedawno hashi, wizytach u endo, dietetyka i kaszpirowskiego, po setkach stron na forach gdzie czytam jak hashi niszczy życie i tak wgl lala kładź się i umieraj, jestem strasznie podekscytowana,że odkryłam Twój blog!
    Uśmiałam się jak głupia i wiesz co? Czuję się wybrana! Może to głupio brzmi ale mam HASHIMOTO i ch**.
    Nie ma czytania wyników, nie ma głodzenia się, nie ma czarnych myśli.
    Takie będzie teraz moje życie i może być na wypasie.
    Dziękuję.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *