ksylitol hashimoto

Czy warto jeść ksylitol hashimoto – dobra dieta dla tarczycy

Ksylitol – ogłoszony przełomowym, bakteriobójczym, grzybobójczym, wirusobójczym i mózgobójczym Cukrem XXI wieku był absolutnym Must Eat na rynku biofood. Cukier z brzozy wprost z egzotycznej Finlandii, za który płaciłaś grubą kapuchę, być może nie jest wcale taki supereko, jak Ci się wydaje…. Super food to zazwyczaj tylko super marketing.

Ksylitol Hashimoto – czy naturalne słodziki są lepsze niż sztuczne i czy w ogóle warto używać zamienników cukru?

Dlaczego jest tak, że za każdym razem gdy na rynek zostaje wpuszczony jakiś dietetyczny hicior, z miejsca zostaje ogłoszony lekarstwem na absolutnie wszystko – na zakwaszenie, na stany zapalne i na porost włosów? Tak właśnie jest reklamowany ksylitol – fantastyczny naturalny słodzik, oczyszczający organizm, bakteriobójczy i leczący wszystko prócz śmierci. Kosztuje dużo, bardzo, bardzo dużo ale podobno jest wart swojej ceny. Powiem szczerze – czekam na moment, w którym ten cudowny środek pokaże swoje diabelskie oblicze i dowiemy się, że jednak wywołuje raka, jest nafaszerowany chemią i wcale nie taki eko.

dieta hashimoto przeciwzapalna podstawy

Wiesz, że jak pojawiły się na rynku papieroski sto lat temu, to przez długi czas były reklamowane jako środek na odchudzanie, a nawet choroby serca i schorzenia neurologiczne? Ciężko w to uwierzyć, a jednak. Dopiero po kilkudziesięciu latach, gdy zaczęły padać pierwsze trupy, pojawiły się pogłoski, że papieroski jednak takie do końca zdrowe nie są.

Wydaje nam się, że żyjemy w świadomych czasach, kiedy każdego producenta możemy sprawdzić i rozliczyć, a poza tym:

nikt by nie pozwolił na to, żeby niebezpieczne produkty pojawiły się na sklepowych półkach.

Tralalala, bullshit. Kłamio, kłamio, wszędzie kłamio!

cukier hsylitol hashimoto

Dlatego, przestrzegam przed różnego rodzaju nowinkami, superfood, dietami i rewolucyjnymi metodami. Taki właśnie jest ksylitol – nowy, superuzdrawiający słodzik bez wad. Tak nam mówią dzisiaj. Ksylitol hashimoto to zdecydowanie nie brzmi razem dobrze, szczególnie, że jest to ciągle tak tajemnicza choroba.

A gdy padną pierwsze trupy? Lepiej, żebyś to nie była Ty ani ja. Poczekaj, niech inni sobie próbują i testują na sobie, jeśli się nie boją. Ja olewam ksylitol, jem se jabłko.
ixon, xoxo


 

Wszystkie eksperymenty opisane na blogu zostały przetestowane na zwierzętach; Hashipoczwary biorące w nim udział znacznie ucierpiały. Autorka nie bierze odpowiedzialności za efekty uboczne stosowania zaleceń, w szczególności na stan Waszych Haszipoczwarek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *