Archiwum kategorii: Moje życie

Obcisłe ubrania – czyli skąd u mnie popękane naczynka i refluks

Każdego dnia, pięć dni w tygodniu, zapewniasz swoim flakom niezły koszmar. Wbijasz się w rajstopki, na to kieca i lecisz do pracy. Czasami lubisz też włożyć bluzkę odcinaną w talii lub ściskasz się paskiem, żeby podkreślić krągłości i te tam wszystkie. Obcisłe ubrania nie mogą zrobić przecież żadnej krzywdy.

Myślisz – spoko, żylaki mi nie grożą, pamiętam o tym, żeby nie siedzieć z nogą założoną na nogę, trochę się ruszam po pracy i w ogóle. Nic mi nie drętwieje, czasami mam zgagę ale wtedy tableteczka i dalej do boju.
W dzisiejszych czasach każdemu czasem odbije się rzygiem, co nie? 

No nie, w sumie to nie. Zdarza Ci się chodzić w rajstopkach, wkładać obcisne ubrania? To przeczytaj to. Czytaj dalej

Jak schudnąć 20 kg i trzymać wagę bez efektu jojo?

Szczególnie, jeśli ciągle słyszysz, że w auszfic grubych nie było (czyt. wymyślasz se chorobę, za dobrze Ci jest), poza tym przy tarczycy może Pani nigdy nie schudnąć, a właściwie,
to weź pokochaj swoje ciało, bo faceci lubią krągłe kształty. 

Ale co, jeśli Ty nie chcesz kochać swojego pulchnego ciała? A co jeśli Twój facet nie lubi pasztetów, albo w ogóle masz w dupie co lubią faceci, bo Ty sama chcesz być szczupła, lekka i nie bać się że któregoś dnia przyplącze się cukrzyca, jelito drażliwe albo jeszcze inny syf spod lodówki? No cóż, wtedy chore historie o samoakceptacji, o zwolnionym metaboliźmie i suplementach diety musisz włożyć między bajki, a sama ruszyć mózgolindą i zmienić swoje życie.

Jak schudnąć 20 kg i trzymać wagę minimum przez 4 lata
(i dłużej, mam nadzieję)?
Oraz w gratisie, mój zadek przed i po. Bo kilka z Was pytało, jak wyglądałam przed dietą bezglutową, a jak prezentuję się teraz. Poza tym, podobno płacą kupę kasy za pokazanie kawałka tyłka.
Is dat czru, gerls?


Czytaj dalej

Najpiękniejsza wiosna życia! Czyli jak się zmienić na dobre?

Rzuciłam sobie samej potwornie trudne wyzwanie. Zamiast narzekać, że idzie wiosna i znowu zacznę puchnąć jak martwy od tygodnia szczur, postanowiłam – to będzie najpiękniejsza wiosna mojego życia. Najpiękniejszy kwiecień, najzdrowszy maj i najweselszy czerwiec. To jest wyzwanie bez litości – ostro spinam pośladki i walczę o maksimum szczęścia i zadowolenia, ile tylko mogę wycisnąć. Pomimo kredytów, pomimo stresów w pracy i pomimo złośliwych przeciwciał. Bo szczęście to nie zawsze jest realne spełnienie marzeń – a nieszczęście to często zwykłe ograniczenie. A więc – jak się zmienić, by pozwolić sobie na szczęście?

Szczęśliwe jutro może nie nadejść nigdy, jeśli nie zrobisz wszystkiego, by poczuć je już dziś.

Czytaj dalej