Archiwum kategorii: Motywacja, psychologia, psychika

PROKRASTYNACJA co to jest…? czyli dlaczego ixon nie wyrobiła się na piątek

Prokrastynacja co to do cholery jest?

Prokrastynacja to higieniczne i wysublimowane słowo, określające niemodne i przestarzałe określenia, takie jak:

bezradny pajac, któremu życie przecieka przez palce.

leń.

nieogar. 

Nie wiem jak Wy, ale mi się zdarza być i prokrastynatorem, i bezradnym pajacem, któremu życie przecieka przez palce, leniem i nieogarem również. Ale nie musisz mi współczuć, dobrze wiem, że gdzieśtam pod skórą sama czujesz, że masz coś ze mną wspólnego.

Chwyćmy się za ręce i przejdźmy więc przez wrota prokrastynacji razem. Żeby walczyć w wrogiem, trzeba najpierw dobrze go poznać!

Prokrastynacja co to jest i dlaczego ten artykuł pojawia się dopiero w poniedziałek??

Czytaj dalej

JESTEM GŁODNA EMOCJI CZY GŁODNA JEDZENIA? NAPADY GŁODU – TEST!

Pamiętam, że kiedyś często bardzo często byłam głodna. Pustka w brzuchu czasami pojawiała się po kilku godzinach po posiłku, co było naturalną koleją rzeczy, ale czasami pojawiała się… Kwadrans po obiedzie. Albo tuż po solidnym śniadaniu, złożonym z kilku kanapek z pełnoziarnistego pieczywa i miski owsianki.
Tak to właśnie jest na pszenicznym haju – nie ważne, czy akurat jesteś na diecie czy odpuściłaś, co kilka dni dopada Cię atak głodu, wewnętrznego głodu, emocjonalnej pustki, którą musisz zapełnić żarciem.

Pszenica ma w sobie moc – moc napędzania spirali głodu, bo gwałtowne skoki cukru rozpieprzają Ci nie tylko metabolizm, ale też psychikę, która uzależnia się od tych cukrowych wystrzałów. Nawet nie zauważasz, jak zaczynasz czuć głód gdy dostajesz stresującego maila, gdy próbujesz wymigać się od roboty, lub gdy przechodzisz obok piekarni.
Nie tłumacz sobie, że Bridget Jones robiła to samo i to jest urocze.
Cukrzyca nie jest urocza. Otyłość brzuszna też nie. Uzależnienie od jedzenia, napady głodu i spirala “zaczynam od jutra“ to koszmar, wiemy coś o tym, prawda?
Czytaj dalej

PRZEJADAM SIĘ I… JESTEM PRZEKARMIONA I NIEDOŻYWIONA

DLACZEGO PRZEJADAM SIĘ? Przecież jem regularnie, staram sie ograniczyć cukier, przeżuwam jedzenie 30 razy, skupiam się na smaku tego, co właśnie jem…
To bardzo proste – przejadanie się to objaw niedożywienia. Możesz być jednocześnie niedożywiona i przekarmiona, wiesz o tym? To jest jedna z głównych przyczyn otyłości – jesteśmy wypasieni, mamy pełne brzuchy, a jednocześnie nasz organizm woła “daj mi zjeść coś wartościowego!!!! potrzebuję witamin! nakarm mnie!!“

Przed każdą imprezą, przed każdymi świętami i urlopem obiecujesz sobie – tym razem do tego nie dopuszczę, nie rzucę się na jedzenie i odejdę od stołu z lekkim niedosytem. Ile razy sobie to obiecywałaś i ile razy faktycznie udało Ci się to osiągnąć?
Niewiele…? Przeczytaj więcej o sposobach na prawdziwe ograniczenie głodu i chęci podjadania…
Czytaj dalej

GLUTEN A DEPRESJA – CZYLI JAK BUŁA MIAŻDŻY TWOJĄ PSYCHIKĘ?

Depresje są bardzo różne – kwadratowe i podłużne. Niektóre depresje wmawiają Ci, że masz pić winko w każdy weekend, z czasem również w piątki, i czwartki, a czasami nawet poniedziałki i wtorki. Niektóre depresje mówią Ci, że jesteś brzydka, stara albo do dupy, a czasami słyszysz w swojej głowie wszystkie te czułe określenia. Depresja w hashimoto ma swojego dobrego kumpla, który nazywa się Bajzel w głowie, który aktywnie stymuluje Twój mózg do rozpiździeju w życiu, mieszkaniu, związkach, diecie i porach snu. Moja depresja mówiła mi jeszcze, że jestem bardzo, bardzo smutna i samotna, a na te dwie rzeczy może pomóc mi tylko jedno – pulchna, glutowa buła z dżemorem. Ewentualnie czekolada, a na deser miska makaronu z cukrem i masłem. Zgadnij, czy po takiej terapii cukrowo-glutenowej czułam się mniej samotna i mniej smutna?

Nie. Po bułach, makaronach, naleśniczkach i kluseczkach byłam w jeszcze większej dupie psychicznej. Dlaczego? Dziś już wiem. Bo stan zapalny w organizmie dosłownie upośledza mózg, a to prowadzi do depresji.

O majgod madafaka ale szambo. Gluten a depresja …
Czytaj dalej

Mam poczucie winy i mam ochotę przepraszać, że żyję – też tak masz?

Jestem tak beznadziejna, że wręcz żal jest mi ludzi, którzy muszą na mnie patrzeć.
Ani myślę znaleźć sobie chłopaka, a gdy już taki się znajdzie, zachowuję się jak idiotka, by szybko zrozumiał, z kim ma doczynienia. Z zerem. Rozmemlanym flakiem. Dziewuchą bez gustu i z cellulitem.
Mam poczucie winy, za tych wszystkich ludzi, których skrzywdziłam własną obecnością.
Obywatele tego świata, czy wybaczycie mi moją beznadziejność?
Lekki wpis o nielekkim poczuciu winy, które kąsa w tyłek bezlitośnie.

Czytaj dalej

Zaburzenia odżywiania i zjadanie emocji – jak sobie poradzić z głodem wrażeń?

Ładna pani w telewizji mówi Ci, że zdrowa dieta powinna być bogata w warzywa, kasze, owoce i dobrej jakości nabiał. Na pewno ma rację.

Więc dlaczego do jasnej anielki ciągle pijesz tą gównianą kawę rozpuszczalną, zagryzając pseudofit batonem? Dlaczego dostajesz ciastoświra gdy koleżanka z biura obok przychodzi z urodzinowym ciastem (często te koleżanki mają urodziny, jakby częściej niż raz w roku!). Dlaczego skubiesz od męża czipsa (tylko jednego!) choć dobrze wiesz, że to syf spod lodówki? Dlaczego gdy jesteś zestresowana, kupujesz po kryjomu kitketa na stacji beznzynowej choć od lat sobie powtarzasz, że koniec z cukrem? No dlaczego?? 

Bo wszyscy żyjemy w czasach jedzenioszału, a zaburzenia odżywiania spijamy z mlekiem matki.

Czytaj dalej

Nie myśl bezmyślnie – czyli na co reaguje mózg? Pozytywne Myślenie

Przecież ja nie mogę być wyluzowana – mam naprawdę sporo problemów.
Szef mnie zwolni jeśli nie oddam tego projektu, wścieknie się, już widzę jak drze się po mnie przy wszystkich, rozpluwając ślinę wokół.
Stres i spinka są nieuniknione, kiedy wszystko wokół mnie płonie.

I dobrze, niech płonie.

A ty patrz i ciesz się każdą sekundą.

Przeczytaj ten wpis uważnie. By zrozumieć istotę, feeling musi zawładnąć każdą komórką Twojego ciała.

Niech negatywne myślenie Cię wypełni.

Czytaj dalej

Depresja w Hashimoto i niedoczynności – przerażające statystyki i TEST

DEPRESJA INFO HASHIMOTO

DEPRESJA INFO HASHIMOTO

Muszę się wziąć za siebie.
…Znowu mi nie wyszło… Ok zaczynam od jutra!…
Czego on ode mnie chce?
..ee Co?..
Co za wstrętny dzień. Jutro zostaję w domu.
…Słucham?…


O ile prowadzisz aktywne życie zawodowe, do tej pory byłaś cenionym pracownikiem/szefową, a w ciągu krótkiego czasu stałaś się rozmemłana, to jeszcze pół biedy. Prawdopodobnie albo Ty sama, albo koleżanki z pracy szybko zasygnalizują Ci fakt, że od jakiegoś czasu trochę się zmieniłaś. Depresja w Hashimoto to nie tylko smuteczki i częstsze przekleństwa (te w myślach też się liczą!), ale pozornie nic nie znaczące, psychiczne wykolejenia. Częściej pytasz “słucham?“, częściej prosisz o powtórzenie, częściej odpychasz od siebie zadania. Jeśli pracujesz zawodowo, najczęściej szybko zorientujesz się, że coś nie gra. Gorzej jest wtedy, gdy pracujesz zdalnie lub w ogóle zajmujesz się domem – wówczas zostajesz z problemem sama, a zajęci własnymi sprawami domownicy uznają, że po prostu się rozmemłałaś. Jesteś leniem, rozpieszczoną kurą domową i pączkiem w maśle, który wymyśla problemy z nudów.

Czytaj dalej

Nadwaga, Comfort Food i emocjonalne jedzenie – TEST

Comfort food – czy przyczyną Twojej nadwagi jest smutek? TEST – czy zjadasz emocje?

Comfort food – psychologiczne oblicze chorób autoagresywnych, to zaburzenie pojawiające się szczególnie często w przypadku chorób autoimmunologicznych, którym towarzyszą wahania hormonów. Depresja i obniżony nastrój to jeden z pierwszych objawów, że w organizmie dzieje się coś złego – zdrowy człowiek nie ucieka w używki, jest zdyscyplinowany i potrafi działać konsekwentnie. Jeśli nie potrafisz sobie odmówić cukru, buły, latte, browarka czy papieroska – jesteś w grupie ryzyka. SPRAWDŹ, czy comfort food jest Twoim problemem i czy tuczysz swoje smuteczki? Czytaj dalej

Co jest szmatą a co ubraniem? Metody na depresję.

Wpadałam w spiralę dziadowania wiele razy. Ubierałam szmaty i sama czułam się jak szmata – potargana, stara, pogięta i bez fasonu. Oceniałam siebie przez pryzmat okładki, udając, że wcale mnie to nie rusza.

Nie wiem jak Wy, ale ja oceniam – i dobrze na tym wychodzę. Niestety. A gdy mam na sobie szmaty, czuję się jak szmata. Gdy czuję się nieświeżo, nie jestem w stanie wymyślić nic świeżego. Najgorsze co możesz zrobić, gdy czujesz smutek, to ubrać się w smutne wdzianko. Metody na depresję – czyli jak poczuć się lepiej dzięki dobrym szmatom.

Czytaj dalej

Nadczynność i niedoczynność tarczycy – uratuj komuś życie

Czasami patrzysz na swoją przyjaciółkę i myślisz – ale ona się zmieniła! Przytyła, jest płaczliwa, wpadła w depresję… Przecież była taka uśmiechnięta, pełna energii…

Co się z nią stało??

Ona też nie wie – od jakiegoś czasu bóle stawów, skóra jak z papieru, wszyscy wokół powariowali i o wszystko się czepiają. No więc kto oszalał – ja, czy oni? Niedoczynność tarczycy wciela się w Twoją osobę i zmienia ją nie do poznania w ciągu kilku miesięcy. A Ty się męczysz, nie mając o tym pojęcia. 

Czytaj dalej

Hashimoto stres i zgrzytanie zębów – wyluzuj dziewczyno!

Jest spina. Jest chmura. Hashimoto stres nerwy i drżenie rąk.

Zadania się piętrzą, każdy coś ode mnie chce, każdy ma jakieś oczekiwania i wymagania. Kredyty, dzieciory, bezrobocie i awans w pracy – każdy powód do nerwów jest dobry. No to kawa. Papierosek. Zarwanie nocek na forach dla świrów. Batonik na dobranoc. Nowy ciuszek. Ile stresów, tyle sposobów na stres, a każdy następny – jeszcze bardziej destrukcyjny I toksyczny niż poprzedni. Więc jak się relaksować przeciwzapalnie?

Czytaj dalej

Gruntowne porządki czas zacząć!

Jest syf. Rzeczy, rzeczy, rzeczy I jeszcze więcej śmieci. Wszędzie bałagan, rzeczy nieużywane od lat, kurz, stare papiery, durnostojki i przydasie. Nadmiar to przekleństwo podobne do niedostatku – ogranicza, krępuje I wpędza w depresję. Gdy pozbędziesz się nadmiaru, poczujesz moc dostatku. Przygotuj się na gruntowne porządki.

Czytaj dalej

Przeciwciała anty – pm, czyli depresja w Hashimoto

Przeciwciała anty – pm to małe babole które krążą w Twojej głowie niczym stare, dobre przeciwciała anty-tpo/anty-tg i miotają Twoją psychiką jak szatan. Przeciwciała anty powodują, że lubisz stawać na drodze własnych marzeń, że co chwila robisz sobie jakąś krzywdę – nazywając to lenistwem, brakiem motywacji czy słabym metablizmem.

Mówią Ci, że jesteś gruba, brzydka, powolna, nudna, a Twoje życie przypomina papier toaletowy. Czytaj dalej

Przeciwciała Hashimoto – tajemnicze anty-pm

Życie jest do dupy. Za mało zarabiam, ale nie mogę zmienić pracy, bo nigdzie nie znajdę nowej. Moje umiejętności są marne, a jest już za późno, żeby się dokształcić.

Moja cera dawno straciła blask, a może w ogóle nigdy go nie miała? Włosy suche, łamią się, wypadają. I ciekawe, kiedy dostanę tego zapalenia stawów i cukrzycy, nie mogę się doczekać. Chciałabym zacząć ćwiczyć, może znaleźć jakąś pasję ale… I tak nikt tego nie doceni. A może to wszystko to kłamstwa? Może to tylko przeciwciała anty-pm są odpowiedzialne za moje niepowodzenia?

Czytaj dalej

Samoakceptacja – czyli dlaczego (nie) warto lubić siebie?

Świat ogarnęło szaleństwo samoakceptacji – czuj się dobrze we własnym ciele, pokochaj swoje okręgłe kształty, akceptuj siebie taką, jaką jesteś. Powiem jedno – bullshit.

Bezkrytyczna samoakceptacja to pierwszy krok do cukrzycy, depresji, załamania nerwowego i do bycia dead. Dlaczego zdecydowanie rozsądniejsze jest dążenie do osiągania rozsądnych celów, niż ta cała samoakceptacja? Oto dlaczego…

Czytaj dalej

AUTOAGRESJA PSYCHICZNA – Czy Hashimoto powoduje, że walczysz sama przeciwko sobie?

Haszimoto wzbudza agresję, złość i nienawiść. Tak jakby te wszystkie przeciwciała, anty-tpo i anty-wszystko miały wjazd na psychikę. Hashimoto to choroba autoagresywna i choć teoretycznie walczysz tylko przeciwko własnej tarczycy, przeciwciała równie często uderzerzają w psychikę. Autoagresja psychiczna – po czym ją rozpoznać i jak zażegnać konflikt ze sobą samą?

Czytaj dalej